piątek, 11 października 2019

Piątek

Po porannym moczeniu się pojechałem za Dunaj na małe zakupy.
Kilogram winogron (do jutra powinno wystarczyć), papryka itp.


Obiadek przed kamperkiem, siesta, basen, kolacja - jak to na termach.
Jutro kolejny wypad za Dunaj.

(Dzień 35+58)