czwartek, 18 kwietnia 2019

Wielki Czwartek

6:40
Wczoraj panie z hotelu tłumaczyły mi, ze dużo Czechów już dawno porezerwowało miejsca i to widać. Wczoraj przy mnie wjeżdżały dwa czeskie kampery, teraz przed campingiem stoją trzy przyczepki i kamper, sami Czesi. A camping już jest pełny. Mam nadzieję, że od wtorku będzie miejsce 😉

17:00
 Termy jak termy, woda ciepła i to wszystko. Jedna mała niecka z niby masażami, reszta tylko woda. Za to to, madziarskie źródło, można nazwać "wielkanocnym", intensywny zapach siarkowodoru, czyli zgniłych pisanek. Po porannej kąpieli śmierdzę sobie cały czas. Byle do wtorku 😉
Obiad i bankomat zaliczyłem w Gyor (podobają mi się te darmowe pociągi) a że jutro dzień wolny, sklept pozamykane to wracając zrobiłem zakupy.
Jutro gotuję na campingu.