poniedziałek, 2 maja 2011

Dalej Morava

Na sam nocleg przeniosłem się jednak na dół, do miasteczka, na rynek. Ta stacja czynna tylko do 21 i wolałem jednak nocować pod czujnym okiem Policji.
Podaje namiary na te stacje benzynową, z małym parkingiem ale za to z dobrym sygnałem WiFi:



N 49° 35.355    E 016° 54.379
 Rano spacerek po centrum  - sympatyczny pałac, odremontowany prawie w całości, w środku biblioteka i inne placówki oświatowe.
Po śniadaniu ruszam dalej, jest jeszcze tyle zamków i hradów na Morawach do zobaczenia :)

18:30
Pierwsze miejsce jakie odwiedziłem (było po prostu po drodze) to mały zameczek myśliwski, w którym podobno zatrzymywał się nawet Franc Jozef. Później - Náměšť na Hané, ładny pałac w uroczym parku. Niestety, jak wiele zabytkowych obiektów w Czechach, przez wiele lat zaniedbywany. teraz go restaurują wygląda już całkiem nieźle ale dostępny jest tylko park pałacowy, w środku trwają prace.
Kolejny etap - Šternberk. Podobno skleroza nie boli :) Byłem tam w zeszłym roku i nawet nocowałem. Niewiele sie zmieniło przez te pół roku, zjadłem smaczny obiadek i dalej w drogę.

Miasteczko Uničov zachwyciło mni swoim rynkiem.świeżo odrestaurowanym i przepięknym ratuszem. Gdyby tam był dostępne WiFi - pewnie zostałbym na tym rynku na noc ale niestety, nic nie było.
Zgodnie z planem dojechałem do miasteczka Rýmařov. Cisza, spokój, rynek monitorowany kamerkami, legalny parking pod Urzędem Miasta no i jest dostępne WiFi :) 
Jest tutaj też geopark w ponad 40 okazami minerałów, wszystko wolno dostępne na skwerze zaraz koło rynku.


Dzisiejsze fotki. Przejechałem ok. 100 km. Mapka trasy