piątek, 9 sierpnia 2013

Łotwa

Rano, po śniadaniu poszedłem szukać ruin zamku. Według oficjalnej apki o Łotwie, te ruiny powinny być niecałe 300 m od mojego noclegu, zaraz koło zabytkowego kościoła protestanckiego. Chodzę, szukam ale nic nie ma. Znalazłem za to pompę i mogłem uzupełnić zapas wody.
Wyjeżdżając z Rezekne oczywiście znalazłem zamek, w apce jest zwyczajny błąd. Pochodziłem, pooglądałem to co zostało ale o wiele większe wrażenie robi obiekt koło zamku. Krzywy domek z Sopotu niech się przy tym schowa.
Pogoda obłędna, słońce pali, dobrze, że chociaż dzisiaj był wiatr.
Następny przystanek, to Ludza, z ruinami zamku i historycznym centrum miasta. Źle trafiłem, bo akurat remontują to centrum, ale miejsce na pewno warte odwiedzin.
Po pobycie w tym roku na Mazurach, widzę ogromną różnicę. Tutaj te wszystkie jeziora są puste, nie widziałem żadnego żagla, żadnej motorówki, co najwyżej koło brzegu jakiś ponton.
Kolejny przystanek, Kaunata - kościół, sklep, szkoła, przystanek autobusowy i niewiele więcej. Stąd już dwa kroki do jeziora Raznas. Powierzchnia 5.756 h, długość 12 km, szerokość 7 km głębokość do 17 m. Największe jezioro w tym rejonie, jedno z największych na Łotwie i też puste i ciche. Według różnych map i informatorów powinienem być jeden za drugim camping. Przy drodze jest nawet tablica reklamująca jeden z nich. Jadę więc drogą wzdłuż brzegu i widzę kolejne, pozamykane na głucho campingi. Znalazłem kawałek płaskiej łąki, dookoła stoją dacze, jedna brzydsza od drugiej :) Jest też dojście do jeziora, trzciny powycinane i sporo dzieciaków z tych domków chlapie się tutaj. Zatrzymałem się na skraju tej łąki i mam zamiar tutaj nocować, nie mam siły jechać dalej.
Moja pozycja to: 56,33777 N 37,50736 E.
Zdjęcia do albumu powrzucam jutro.



Dzisiejsze fotki.