piątek, 13 września 2019

Csokonyavisonta 4 dzień

Wczorajszy obiad, cigánypecsenye, mnie wykończył.
Na kolację nie miałem ochoty, dzisiaj na śniadanie jedna kanapeczka, obiad też wyjątkowo skromny, dopiero dzisiejsza kolacja w miarę, A to wszystko za 30 zł :)
Dzisiaj piękna pogoda, śniadanie, gimnastyka w basenie, wyskok na rowerze do sklepu po winogrona, gimnastyka w basenie, obiad, odpoczynek i trzecia porcja basenu.
Mam wrażenie, że ta moja rwa wreszcie chyba odpuściła (PUK PUK w niemalowane).


Link do zdjęć na górze strony

(Dzień 35+30)