poniedziałek, 16 października 2017

Ścieżka w obłokach

Piękna pogoda, czyste niebo, ciepło, wybrałem się więc  w masyw Śnieżnika, na ścieżkę w obłokach.
Jak to ja  nie doczytałem dokładnie. Na miejscu okazało się, że wielu polaków było zdziwionych że wyciąg nie działa. Fakt, na polskojęzycznej wersji strony nie ma słowa o terminach, ale ja czytałem czeską a tam ja wół  jest napisane: LANOVKA V PROVOZU POUZE PÁ - NE 9:30 - 17:00.


Można oczywiście wydrapać się na własnych nogach: 4 km, wysokość do pokonania ok 420 m - minimum 2 godziny. Ale ja tam jeszcze wrócę :)
Po drodze widoki niesamowite. Zachwycałem się kiedyś kolorami gór Bukowych (Słowacja i Madziary) ale tamto to nic w porównaniu do Jeseników. Klony, brzozy, jesiony, lipy, buki i  pewnie jeszcze jakieś plus zielone iglaki - wrażenia niesamowite, zwłaszcza w ostrym słońcu.

Pełna skala od jasnożółtych, przez pomarańczowe, do krwisto czerwonych i brązowych.

Tak wygląda przejazd z Mikulovic do Pisecznej.

sobota, 23 września 2017

Złote myśli

Czesi mówią tak:

Burčáku vypít tolik, kolik má člověk v těle krve, tedy osm litrů, aby se organizmus celkově pročistil. To říkají vinaři.

Z tego wynika, że kupiłem stanowczo za mało. Podobno w Jeseniku, w albercie można kupić, trzeba będzie sprawdzić w przyszłym tygodniu.

piątek, 22 września 2017

Małe podsumowanie

Dzisiaj cały dzień powrót, W Komarnie padało, w Zlatych Horach padało a po drodze nawet widziałem słońce na niebie.
W sumie, licząc dwa dni jazdy - 11 dniowy wyjazd. Dwa noclegi (pierwszy i ostatni) darmowe, na parkingu przed campingiem. Za osiem nocy płatnych razem z prądem zapłaciłem  442 zł


Prąd na licznik, 8 dni kosztowało mnie 5,20 e czyli niecałe 25 zł. U nas za prąd przeważnie płaci się ryczałtem - od 15 zł za dobę - nieźle na ty zarabiają.

Po drodze kupiłem sobie butelkę burczaka czyli młodego prawie-wina, jeszcze fermentującego i pachnącego drożdżami.


Trafił mi się bardzo słodki - ale smaczny :)

11 listopada jest w Komarnie Ondrejsky Jarmok - zastanawiam, się, może powtórzyć wyjazd ?

czwartek, 21 września 2017

Spacerek do Madziarów

Wczoraj było pochmurno ale na szczęście nie padało. Poszedłem na nogach na druga stronę Dunaju, po paprykę i winogrona. W sumie spacerek ok 8 km.

Dzisiaj, niestety od samego rana leje. Śmiesznie wyglądają ludzie na ulicy, w szlafroku, klapkach i z parasolem  (na basen trzeba przejść przez ulicę) :)


wtorek, 19 września 2017

Pogoda zdechła

Wczoraj było całkiem przyjemnie, pogoda w sam raz na rowerek. W sumie przejechałem ponad 20 km. Wieczorem zaczęło padać i pada i pada i końca nie widać. Patrząc na sat24.com nie wygląda to ciekawie.

13:10
Wróciłem właśnie z obiadu a obok mnie rozkładają się Holendrzy - przyczepka. Oboje w ślicznych, klasycznych sabotach. Może uda mi się później zrobić jakieś zdjęcie.

Upolowałem :)

niedziela, 17 września 2017

I po święcie wina - niedziela

Kupony udało się przepić. W piątek 350 ml, 2 sobotę 250 ml - dobre winko n madziarskim klimacie w ogóle nie idzie do głowy. Aż miło popatrzeć, sporo ludzi, każdy z kieliszkiem w ręce, kieliszkiem co jakiś czas napełnianym od nowa - a pijanych czy tylko podpitych nie widać.
Pogoda trochę pokrzyżowała palny organizatorów - w czwartek nie było wieczornego koncertu - wichura i deszcz wypłoszył towarzystwo. W piątek w miarę ładnie, tylko wieczorem zaczęło padać i padało całą noc więc w sobotę konkurs gotowania zupy fasolowej odwołano. Cała sobota znośna, ale koło 21 zaczęło mocno padać, więc kupiłem ostatnią porcję winka i szybko do kamperka. Całą noc lało a teraz chmura osiadła na ziemi.
Basen zapchany - jak to w weekendy, tubylcy chętnie go nawiedzają.
Trzeba iść na druga stronę Dunaju po kolejnego "tygryska" czyli bułka z ostrą papryką :)

sobota, 16 września 2017

Fasolowa sobota

 Dzisiaj, oprócz tradycyjnego popijania winka, dwie dodatkowe imprezy.
Pierwsza, to konkurs gotowania zupy fasolowej
Pre účastníkov organizátori bezplatne poskytnú:
  • 1 kus cca. 1,5 kg údeného kolena
  • 1 kg údenej klobásy
  • chlieb
  • 1 altánok 3×3 m – podľa požiadavky
  • 1 stôl
  • palivové drevo k vareniu
  • možnosť odberu pitnej vody
Fasolę uczestnicy muszą mieć swoją :)

Druga impreza, to targi producentów miodu w hali sportowej, zaraz koło campingu.

Całą noc padało, na szczęście teraz przestało. Zupa fasolowa z deszczówką - nie wiem czy to dobry przepis.