Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giżycko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giżycko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2013

Poniedziałek

Złośliwi twierdzą, że jak facet w pewnym wieku budzi się rano i nic go nie boli to znaczy że już nie żyje.
Więc....... żyję.

Jutro wracam do Białegostoku


Dzisiejsze fotki.

niedziela, 28 lipca 2013

Upał

Gorąco, duszno, niebo trochę zaciągnięte - czuć że będą burze.
A rano było tak miło . . . .

Popadało, pogrzmiało i znowu słońce się pokazuje. A ja jestem po kolejnym eksperymencie. Gaz w tym małym zbiorniczku się skończył - szybko jakoś. Dwa razy kiełbaski, dwa razy karkówka a dzisiejsza jajecznica. Żeberka nie były tak dokładnie usmażone, jak bym chciał, na szczęście nie były surowe.


Różnic między tymi pojemnikami jest kilka: różna średnica, zawór no i pojemność - większy ma 450 g, mały tylko 190 g. Czyli licząc średnio - ok 40 g na jeden posiłek dobrze wysmażony. Pojemnik kosztuje ok 5 zł czyli koszt jednego posiłku - 1 zł.
Na Allegro - pojemnik CV- 470  (11-12 posiłków wg moich wyliczeń) bez gwintu kosztuje ok 25 zł, a pojemnik z gwintem (425 g) - ok 30 zł. 

Dzisiejsze fotki.

sobota, 27 lipca 2013

Upalna i leniwa sobota

Słoneczko grzeje od rana, chmur na niebie powoli przybywa, a wiatru prawie zero. Fajnie wyglądają łódki z postawionymi wszystkimi żaglami i prawie stojące w miejscu.


Dochodzę do wniosku, że w Gdańsku lepiej niż na Mazurach. Ceny noclegu porównywalne - tam zapłaciłem po 45 za noc, tutaj ceny na tym samym poziomie.
Tutaj komary już mnie dopadły, tam, przez 18 dni ani jeden.
Największa różnica jest w jedzeniu. Na campingu na Stogach schabowy, karkówka czy golonka za 17 zł. W samym centrum była po ok 20 zł. Tutaj w marinie danie dnia po 15, ale porcje ewidentnie mniejsze. Zamawiając np schabowy, dostanie się mniej, ale zapłacić trzeba co najmniej 23. W Rybaczówce, zaraz obok, podobnie. W Wilkasach czy Giżycku jeszcze drożej i porcje jeszcze mniejsze.



Dzisiejsze fotki.

piątek, 26 lipca 2013

Wilkasy/Gizycko

Doszedłem do wniosku, że zamiast płacić 5 zł za pięć minut ciepłej wody pod prysznicem, zapłacę 10 zł za godzinę Aqua Parku w Wilkasach. Na zdjęciach wygląda to tylko na rozbudowany basen, ale zobaczę na miejscu.


Pogoda - jak widać, a zapowiadali słońce, upały itp

17:00
W Wilkasach zajrzałem do portu i popytałem jak to jest u nich z kamperami (znaczek przyczepy maja na plakatach). Kobieta mi mówi, że nie chce jej się jej rozbijać kosztów na części więc przeważnie bierze po 50 zł za dwie osoby w kamperze - prąd, woda, sanitariaty w cenie. Pytam się - w takim razie ile zapłaciłaby jedna osoba w kamperze - spokojnie odpowiedziała, że połowę, czyli 25 zł :) Chyba najtańszy postój kampera na Mazurach :) Miejsce takie sobie - plus dla pływających - wysiadają z łódki i już są u siebie.
Przy zabytkowym moście zaskoczyły mnie znaki drogowe, znaki zakazu.

Zakaz wjazdy autobusów - OK, rozumiem. Zakaz wjazdu ciężarówek powużej 2,5T - tez rozumiem. Co prawda pan obsługujący most powiedział mi, że to zakaz wjazdu KAŻDEGO pojazdu ponad 2,5T i że podobno policja daje mandaty wg tej wykładni. Natomiast bardzo zastanawia mnie zakaz wjazdu pojazdów o wysokości ponad 2 m. Oglądałem dokładnie most - nie ma na nim nic, co wymusza ten zakaz. Tylko na wjeździe wiszą blachy, celowo powieszone właśnie na tej wysokości. Pytałem pana obsługującego most  - dlaczego jest to ograniczenie i usłyszałem - żeby kampery nie mogły przejeżdżać. Bardzo ciekawa polityka :)

W Giżycku też w porcie kawałek klepiska, parkingu nazwali campingiem. Postawili stacje w prądem i wodą, takie jak na pomostach, obok jest budynek z sanitariatami. Pytałem o cenę w kapitanacie - 20 zł kamper, 15 zł człowiek i 12 zł prąd. W moim przypadku, w sumie - 47 zł  - drogo.
Na koniec odwiedziłem Aquapark - obiekt czysty, zadbany. Sam pomysł świetny - prawdopodobnie szkoła miała basen z 6 torami - przebudowali, przerobili i zarabiają. Teraz basen jest trochę dziwny - 4 tory krótsze, dwa dłuższe. Kosztem tych 4 torów utworzono nieckę z bąbelkami i fragment z nurtem. Do tego jeszcze dobudowano zjeżdżalnię i sauny (fińską i parową).


Dzisiejsze fotki.

czwartek, 25 lipca 2013

Bogaczewo

Dużym plusem tego miejsca jest cisza panująca tutaj prawie cały dzień.Wiatr niewielki, więc nawet pobrzękujących wantów nie słychać.
Pochmurno ale nie pada (chociaż zapowiadali nawet burze), więc wybrałem się na dahonku na druga stronę jeziora Bocznego, do Rydzewa. Po drodze "przekroczyłem" równik mazurski, chociaż chyba bardziej prawidłowo powinienem napisać że przejechałem się "wzdłuż" tego równika.


Rydzewo to typowa wieś letniskowa, pensjonat za pensjonatem, kilka lokali gastronomicznych, kilka sklepów, pomosty, przystanie itp. W Marinie zobaczyłem to czego się obawiałem - w cenniku nowa pozycja "za wyrzucenie śmieci". pewnie niedługo na każdym campingu będą doliczać za śnieci, czyli osoby podróżujące, będą płaciły podwójnie "podatek śmieciowy".
Zajrzałem też na camping Echo, na samym końcu Rydzewa i się zastanawiam nad przenosinami.




Dzisiejsze fotki.

środa, 24 lipca 2013

Mazury

Całkiem fajnie jest w Gierłoży, w nocy cisza, spokój. Szkoda tylko że pogoda taka mazurska. Wiewiórki biegają po drzewach, przed chwilą dzięcioł zaglądał mi do kampera z sąsiedniego drzewa.


Po śniadaniu idę na zwiedzanie (bilet wliczony w cenę pobytu) a co dalej, jeszcze nie wiem. Miałem ochotę posiedzieć trochę nad jeziorem, ale pogoda na razie nie zachęca do tego.

17:00
Dojechałem do Mariny Evelyn w Bogaczewie, ok 12 km od Giżycka i mam mieszane uczucia.


Ceny podane na stronie www niby się zgadzają, ale tradycyjnie, diabeł siedzi w szczegółach. Np o prądzie ani słowa na stronie, gdy dzwoniłem poinformowano mnie, że prąd na licznik. Na miejscu dowiedziałem się, że licznik TAK ale przy dłuższym pobycie, czyli miesiąc lub więcej. A tak płacę po 10 zł za dobę. O opłatach za ciepłą wodę do zmywania, prysznic czy nawet toaletę dowiedziałem się dopiero z wywieszek na miejscu. Początkowo cena wyglądała interesująco (20 + 5) - a teraz widać, że to może być ok 50 zł za dobę.
Samo miejsce sympatyczne, restauracja na miejscu, smaczne i w rozsądnej cenie obiady (samo 2 danie).


Dzisiejsze fotki.