Z samego rana wyjechałem z Torunia w stronę Ciechocinka. Wstyd się przyznać ale byłem tu po raz pierwszy. Tężnie zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nie zdawałem sobie sprawy z ich wielkości. Stoją trzy, każda ma po około 700 m długości. Spacer wzdłuż wszystkich to około 3 km.
Później spacerek po parku zdrojowym, do kamperka i w drogę. Kierunek Łódź. Niby byłem tu wiele raz ale tylko pociagiem, przejeżdżałem przez Kaliska, to cała moja znajomość z tym miastem.
Najpierw postój przy manufakturze - świetny pomysł, pięknie to wygląda. Sklepy pewnie jak w każdym innym kompleksie handlowym (nie zwiedzałem) ale teren super wygląda.Później udało mi się znaleźć odpowiedni parking dla Mruczka zaraz koło Piotrkowskiej i spacer po tej najdłuższej ulicy.
Połaziłem pooglądałem - dobrze za zadbano o te ulicę ale na sąsiednich, dosłownie kilkadziesiąt metrów od Piotrkowskiej - kamienice szare, obdrapane, byle jakie. A po samej Piotrkowskiej, niby zamkniętej dla ruchu - jeździ, oprócz rowerzystów i riksz, sporo samochodów (taksówki, różne agencje ochrony itp) trudno się chodzi środkiem jezdni.
Okazało się, ze w Łodzi nie znalazłem campingu dla kampera, pojechałem dalej. W miejscowości Stróże stoi sobie stacja benzynowa, 24 godzinna i sympatyczny właściciel nie tylko pozwolił mi zostac na niej na noc, ale jeszcze zaproponował mi podłączenie sie do prądu :)
Dzisiejsze fotki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toruń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toruń. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 sierpnia 2012
wtorek, 31 lipca 2012
Wzdłuż Wisły
Wbrew pozorom - jadę w gore Wisły. Wystartowałem w Gdańsku, później Grudziądz, teraz dotarłem do Torunia. Co prawda nie jadę brzegiem rzeki ale noclegi sa nad sama Wisłą.
Po drodze "zaliczyłem" głośny zamek w Golubiu-Dobrzyniu. Wg mnie, mocno przereklamowane miejsce. Na pewno turnieje rycerskie są pięknie zorganizowane ale poza tym, zamek jak zamek, nic szczególnego. Eksponaty w muzeum to w większości dary z filmów (ze sławna kolubryna włącznie) lub współczesne kopie.
Toruń prześliczny. Jak byłem tu poprzednim razem (jeszcze w starym ustroju) starówka nie była taka zadbana ja teraz. Warto tutaj zaglądać od czasu do czasu i połazić po malowniczych, zakrzywionych uliczkach starego miasta. Camping nad sama rzeką, po drugiej stronie starówki. Wystarcza dwa kroki i można z mostu oglądać wieczorną iluminacje miasta.
Dzisiejsze fotki.
Po drodze "zaliczyłem" głośny zamek w Golubiu-Dobrzyniu. Wg mnie, mocno przereklamowane miejsce. Na pewno turnieje rycerskie są pięknie zorganizowane ale poza tym, zamek jak zamek, nic szczególnego. Eksponaty w muzeum to w większości dary z filmów (ze sławna kolubryna włącznie) lub współczesne kopie.
Toruń prześliczny. Jak byłem tu poprzednim razem (jeszcze w starym ustroju) starówka nie była taka zadbana ja teraz. Warto tutaj zaglądać od czasu do czasu i połazić po malowniczych, zakrzywionych uliczkach starego miasta. Camping nad sama rzeką, po drugiej stronie starówki. Wystarcza dwa kroki i można z mostu oglądać wieczorną iluminacje miasta.
Dzisiejsze fotki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
