Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veszprém. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veszprém. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2019

Veszprém

Na podsumowanie zwiedzania Bacony dzisiaj znowu pojechałem do Veszprém.
Kilka lat temu już tam byłem i nawet nocowałem z Mruczkiem na wzgórzu zamkowym.
Miasto położone niesamowicie - w środku skalny grzebień na którym posadowiony jest zamek.


Widoki są piękne.


(Dzień 35+42)

środa, 7 września 2011

Balaton

W zeszłym roku Veszprem mnie pokonało, nie udało mi się zaparkować w rozsądnej odległości od centrum, więc sobie odpuściłem zwiedzanie starówki. W tym roku nie tylko parkowałem ale i nocowałem w samym sercu miasta :)
Na śniadanie zjechałem trochę niżej, pod McDonalda. Później dalej na południe, nad Balaton. Najpierw spacer po kurorcie Balatonfured i zwiedzanie jaskini nad tą miejscowością. jako, że byłem jedynym chętnym i pan oprowadzający mówił tylko po węgiersku - otworzył mi jaskinię, kazał uważać na niskie stropy i zostawił mnie w niej samego :) Fajnie sie tak samotnie zwiedza jaskinię szkoda tylko że taka malutka. Po wielu latach znowu byłem pod bazyliką w Tihany i napawałem się widokami z góry. Niestety, w tym roku nie udało mi się trafić na jarmark z lokalnymi wyrobami ale mam nadzieję, że gdzieś kupię te wspaniała, ostra, paprykową pastę. Przeprawiłem się na druga stronę Balatonu promem (3000 kamper + 500 człowiek), trwało to niecałe 10 minut i pojechałem w stronę Andocs, gdzie zaczyna się drugi, dłuższy Pover Trail. W ten sposób, udało mi się dojechać do Balatonboglar, gdzie stanąłem na parkingu, zaraz koło mariny.
Moja lokalizacja: N  46° 46.801, E  17° 38.936



Dzisiejsze fotki. Przejechałem ok 90 km. Mapka trasy .

wtorek, 6 września 2011

Bakony

Bacony, czyli Las Bakoński (Wzgórza Bakońskie) jest  uroczy. Niewielkie wzniesienia porośnięte lasem, cisza, spokój - warto się tutaj wybrać.
Rano, po śniadaniu pojechałem w stronę Baconybel kończąc w ten sposób PPT  (Papa Pover Trail). Z Baconybel pojechałem do Zirc, które nie zrobiło na mnie wrażenia. Później do Veszprem i tu się zauroczyłem. Niezwykła starówka, na którą uparłem się wjechać kamperem. Uliczki wąskie, strome, zakręty ciasne, na kilku musiałem poprawiać, bo nie byłem w stanie wykręcić Mruczkiem ale w końcu udało się i zaparkowałem pod ratuszem, zaraz koło zamku. Widoki z góry  piękne i niesamowite wrażenie na mnie zrobiła skała, która dumnie stoi w środku miasta (może raczej powinno się powiedzieć, ze miasto leży dookoła tej skały). Spacer po starówce, wyprawa pod zamek i oglądanie wszystkiego z góry zakończyło dzień. Nocować chcę tutaj i mam nadzieję, że mnie nikt nie wygoni.
Moja lokalizacja: N 47° 5.670, E 17° 54.414


Dzisiejsze fotki. Przejechałem ok 70 km. Mapka trasy .