niedziela, 30 października 2016

Czekając na .....

To co Google zrobił z albumami foto już wiele osób opisało, więc ja sobie odpuszczę.
Poprawiłem zdjęcia z 2010 roku - przy każdym wpisie dziennym, są już dobre linki.
Niestety, w nowej wersji, nie ma możliwości pokazania całego pakietu albumów (u mnie, na górze nr roku), dlatego pod 2010 jest link, do albumu z trasami z poszczególnych dni.

Zauważyłem, że rok 2013 też się posypał, postaram się to niedługo naprawić.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Dla odmiany - Augustów :)

Dzisiaj samochody.



17:15

Przy tej pogodzie brzegi Necka oblepione ludźmi, natomiast nad Nettą pusto, cicho i przyjemnie.


sobota, 27 sierpnia 2016

Upalny Augustów

Brzydkie kaczątka


Wieczór był bardzo muzyczny, poetyczny, po prostu "wysocki".


Trzeba mieć rosyjską duszę, by tak śpiewać Wysockiego. 
Chyba żaden Polak tak nie potrafi. 

sobota, 20 sierpnia 2016

Augustów

I co tu wybrać

22:30
Utwory Chopina grane przez kwartet kameralny: flet, obój, klarnet i fagot mają swój urok. Publiczność też bardzo kameralna, ok 10 osób. Festiwal urozmaicony został przez miejscową poetkę, która uraczyła nas swoimi trzema dziełami.
Na Lecie z Radiem były tłumy ludzi, sporo ochroniarzy, którzy sprawdzali ludziom torby, plecaki, reklamówki, nawet damskie torebki. Pan Sowa częstował za darmo smacznym jedzeniem, jakieś mięsko, sałatka, polane sosikiem i mała bułka. Impreza zakończyła się pokazem sztucznych ogni.





poniedziałek, 19 stycznia 2015

Państwo bezprawia

Nie wiem, czy to jest jakieś pocieszenie, ale jak widać nie ja jeden mam taką opinię o naszym "wymiarze (nie)sprawiedliwości".


Do poczytania: http://www.uwazamrze.pl/artykul/1122796/nietykalni 

Jeszcze jeden cytat z pani prof. Józefiny Hrynkiewicz
,,Obserwując działanie sądów rodzinnych mam wrażenie, że są one niezawisłe, ale od używania rozumu oraz niezawisłe od sumienia, a nawet od zwykłych ludzkich uczuć"

niedziela, 4 stycznia 2015

Dziwny jest ten świat . . .

Zastanawiam się, czy tylko ja mam takie "szczęście" do "inteligentnych inaczej" sędziów ? Śledząc różne fora internetowe dochodzę do wniosku, że jest to ogólna bolączka naszego tzw "wymiaru sprawiedliwości".

Na sali sądowej strona sama się przyznaje do tego, że wystawiała fałszywe umowy-zlecenia,  że nie płaciła dzięki temu należnych podatków czyli mówiąc wprost - okradała skarb państwa, czyli nas wszystkich, sąd tego słucha, na tym opiera później swoje orzeczenie - ale zawiadomienia do US nie wysyła, nie, po co :)
Dla sądu większa wagę od dokumentów maja zeznania ludzi, którzy  kłamali, oszukiwali i  kradli. Zeznania ludzi uczciwych są dla sądu niewiarygodne, za to zeznania oszutów i złodziei są przyjmowane w całości, jak prawda objawiona..

A w ogóle decyzja wydana na podstawie rozumowania - płać bo Cie stać :)
Za dużo kobiet w tych sądach, zdecydowanie za dużo . . . . . .

 



czwartek, 13 listopada 2014

Trzynastego . . . .

Przyjechałem wczoraj z Mruczkiem do Białegostoku. Arkadarka jak zawsze sprawił się świetnie.

Na noc zaparkowałem na osiedlu, rano wyniosłem resztę rzeczy do domu i pojechałem na dotychczasowe miejsce zimowania kampera. A tu okazało się, że Mruczek został bezdomny - zmiany  i nie ma ani miejsca ani możliwości zimowania kampera w Bialmocie.



Teraz muszę szukać domu dla Mruczka. Echhhhh . . . . 

niedziela, 9 listopada 2014

Operacja Mruczka

Dostałem wczoraj od Darka zdjęcia Mruczka (w trakcie i po naprawie). Trzeba będzie w tym tygodniu pojechać po niego.

środa, 8 października 2014

Arkadarka czyli Mruczek w klinice

19:00
Siedzę w Ciechanowie, na dworcu i czekam na autobus do Białego.
Mruczka zostawiłem, ale ma towarzystwo :)


He he, już mi przysługuje ulga (20%) w autobusie, dobre i te 8 zł :)

piątek, 3 października 2014

czwartek, 2 października 2014

Słowacja

20:00
Wczoraj, po koncercie zaczęło padać, nie tak mocno, ale chyba trochę zacinało. Wieczorem chciałem się położyć z książką, a tu okazało się, że poduszka mokra. Jakoś przez to pęknięcie poszycia woda zaczęła się dostawać do szafki, ściekać po ścianie no i mokro w środku. Powycierałem, jakoś prowizorycznie zabezpieczyłem, i na noc rozłożyłem 2 łózko. Wygodne ale krótsze, ma mniej niż ja wzrostu.
Rano dalej padało, moje zabezpieczenie na dłuższą metę by nie wytrzymało, więc się zebrałem i jadę, na razie do Krakowa, do Elcampu, a później zobaczę.
Nocuję na znanej mi stacji Orlenu, w Jaworniku. Tutaj miła niespodzianka, otworzyli McD drive 24h :) Jest więc WiFi za darmo.