Mruczkowe wyprawy
piątek, 11 października 2019
Piątek
Po porannym moczeniu się pojechałem za Dunaj na małe zakupy.
Kilogram winogron (do jutra powinno wystarczyć), papryka itp.
Obiadek przed kamperkiem, siesta, basen, kolacja - jak to na termach.
Jutro kolejny wypad za Dunaj.
(Dzień 35+58)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz