Mruczkowe wyprawy
piątek, 7 września 2018
Piątek
Pogoda mnie pokonała. Rano jeszcze jest znośnie, ale później gorąco, duszno, parno. Odzwyczaiłem się o tego klimatu.
Jutro i pojutrze ma być nawet cieplej.
Trzeba jechać dalej.
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer